Agregat to nie betoniarka. To precyzyjny układ hydrauliczny
Jako producent agregatów tynkarskich często spotykamy się z opinią, że maszyna nie podaje materiału lub jest za słaba. Po weryfikacji w serwisie okazuje się zazwyczaj, że pompa jest w pełni sprawna. Poległa jednak w starciu z bezlitosną fizyką cieczy.
Aby zrozumieć, dlaczego agregaty odmawiają posłuszeństwa, musimy spojrzeć głębiej niż do wnętrza wiadra. Musimy spojrzeć na tynk jako na dyspersję wodną.
Co mówi norma i dlaczego to ważne?
Większość nowoczesnych tynków cienkowarstwowych, takich jak akrylowe czy silikonowe, produkowana jest zgodnie z normą PN-EN 15824. Definiuje ona te produkty jako mieszanki oparte na spoiwach organicznych.
W uproszczeniu tynk to zawiesina. Mikroskopijne cząsteczki polimeru i kruszywa pływają w wodzie, oddzielone od siebie dzięki działaniu środków powierzchniowo czynnych. Ten stan nazywamy stabilnością koloidalną.Aby go utrzymać, producenci stawiają jasne wymagania. Tynk silikonowy i gładzie polimerowe muszą być przechowywany w temperaturze od +5°C do +25°C. Gdy warunki przechowywania zostaną naruszone, ta równowaga zostaje naruszona
Przy niskich temperaturach: Dochodzi do nieodwracalnej koagulacji. Kryształy lodu niszczą otoczki ochronne cząstek. Po rozmrożeniu polimer nie wraca do postaci zawiesiny. Zamiast tego tworzy trwałe skrzepy.
Przy wysokich temperaturach: Następuje przedwczesne sieciowanie polimeru. Masa gęstnieje i zamienia swoją konsystencję w coś na pograniczu żelu lub gumy.
Data ważności:
Data ważności na opakowaniu (zazwyczaj 12 miesięcy) obowiązuje tylko wtedy, gdy towar był przechowywany w idealnych warunkach. Kupując tynk wczesną wiosną, zawsze sprawdzaj datę produkcji. Jeśli materiał wyprodukowano w październiku zeszłego roku, oznacza to, że przeleżał całą zimę w magazynie. Jeśli hala nie była ogrzewana, kupujesz produkt, który formalnie jest ważny, ale może już nie nadawać się do użytku.
W każdym z tych przypadków materiał traci swoje właściwości płynne. I tu zaczyna się problem dla agregatów.
A co z gładziami? Polimer kontra Gips
Wielu wykonawców pyta nas o gotowe gładzie szpachlowe. Czy one również boją się mrozu i upału? Odpowiedź brzmi twierdząco. Ich reakcja bywa nawet bardziej gwałtowna niż w przypadku tynków.
Z chemicznego punktu widzenia gotowa gładź polimerowa w wiadrze to bliska krewna tynku elewacyjnego. To również wodna dyspersja spoiw organicznych, zazwyczaj żywic akrylowych lub winylowych. Różnica polega na tym, że zamiast grubego kruszywa jest wypełniona bardzo drobną mączką. Obowiązują tu te same prawa fizyki co przy tynkach.
Ważne rozróżnienie
Należy odróżnić gładzie polimerowe od gipsowych. Sypkie gładzie gipsowe w worku są odporne na mróz przed rozrobieniem. Natomiast gotowe masy w wiadrach to dyspersje. Wymagają one temperatury powyżej +5°C.
Jest to kluczowe dla użytkowników agregatów hydrodynamicznych typu Airless. Gładzie często natryskuje się przez dysze o bardzo małych otworach. Nawet mikroskopijny skrzep polimerowy, który przeszedłby przez pompę ślimakową do tynku, w agregacie malarsko-szpachlowym natychmiast zatka filtry pistoletu lub samą dyszę.

Ilustracja poglądowa
Po lewej ciecz o podobnej strukturze jak świeży tynk silikonowy - równomierne rozłożenie kruszywa w spoiwie. Po prawej pokazane jak zachowuje się ta sama ciecz w przypadku przemrożenia (oddzielenie spoiwa od kruszywa)
Pompa ślimakowa a tarcie
Pompy ślimakowe działają dzięki precyzyjnemu pasowaniu metalowego rotora i gumowego statora. Aby ten układ pracował bezawaryjnie, niezbędny jest film smarujący. W prawidłowym tynku, pod wpływem ruchu, z masy wydziela się mikroskopijna warstwa płynna. To ona smaruje gumę.
Co się dzieje, gdy wlejesz uszkodzony termicznie tynk silikonowy? Zniszczona dyspersja nie wytwarza poślizgu. Materiał staje się tępy, a współczynnik tarcia między stalą a gumą gwałtownie rośnie. Dochodzi do pracy na sucho, mimo że w pompie jest materiał. Temperatura gumy rośnie błyskawicznie i powoduje jej degradację.
To nie wina słabej pompy. To czysta fizyka i zjawisko tarcia, którego nie da się oszukać zwiększaniem obrotów maszyny.
Agregat tynkarski membranowy a szczelność
W naszych agregatach membranowych rzadko obawiamy się o uszkodzenie samej membrany, ponieważ są to elementy niezwykle wytrzymałe. Problemem przy pracy ze złym materiałem jest hydraulika sterująca przepływem.
Sercem układu są zawory ssący i tłoczny w konstrukcji kula-gniazdo. Aby pompa zassała gęsty tynk i wytworzyła podciśnienie, zawór musi być idealnie szczelny. Zbrylony polimer lub żelowe gluty powstałe w wyniku przegrzania utykają w kanale zaworu ssącego. W efekcie zawór się nie domyka.
Zamiast tworzyć ciśnienie, pompa miele materiał w miejscu. Operator widzi pracującą maszynę, która nie pobiera materiału, i często błędnie diagnozuje to jako awarię sprzętu.

Ilustracja poglądowa
Przedstawiona sytuacja gdzie materiał blokuje pracę pompy membranowej w fazie ssania.
Węże i pistolety: Separacja i suche czopy
Kolejnym zjawiskiem jest separacja spoiwa od kruszywa w wężach tłocznych. Tynk o prawidłowej strukturze jest jednorodny, co oznacza, że spoiwo niesie kruszywo.
Tynk przemarznięty lub przegrzany ma tendencję do rozwarstwiania się pod ciśnieniem. Rzadsza frakcja ucieka szybciej środkiem węża. W tyle zostaje gęsta i sucha masa, która osadza się przy ściankach, zwężeniach lub w pistolecie. Tak powstają czopy z samego kruszywa, które potrafią zatkać układ w kilka sekund.
Podsumowanie
Jako producent maszyn zawsze stoimy po stronie wykonawcy. Jednak wieloletnie doświadczenie w serwisie pomp ślimakowych i membranowych pokazuje jedną prawidłowość.
Najlepszy agregat nie naprawi błędów w magazynowaniu chemii budowlanej.
Koagulacja dyspersji jest procesem fizykochemicznym. Próba przepompowania takiego materiału to nie tylko ryzyko słabej jakości elewacji. To także realne ryzyko serwisu maszyny, w tym wymiany statora w pompach ślimakowych lub czyszczenia układu w agregatach membranowych.